Manicure Japoński - SOS dla paznokci


SOS dla paznokci
Wydaje Wam się, że próbowałyście już wszystkiego: odżywek, olejków, masek, suplementów, a Wasze paznokcie nadal się rozdwajają, są cienkie i słabe? Najwyższy czas żeby kupić zestaw do Manikiuru Japońskiego.
Moje paznokcie przechodziły wielomiesięczny kryzys po tym jak zostały wewnętrznie osłabione po serii niegroźnych, ale uciążliwych chorób które przeszłam oraz tony leków jakie na zażyłam żeby je zwalczyć. Wypróbowałam chyba wszystkie polecane odżywki bez formaldehydu, olejki, maski parafinowe. Delikatna poprawa nastąpiła, gdy zaczęłam suplementować cynk (ale w dawce, którą zapisać może lekarz). I wtedy koleżanki poleciły mi Manicure Japoński.
Na początku przeraziła mnie cena zestawu (regularna wynosi ok. 130 zł, ale w promocji można upolować nawet za 90 zł), nie opłaca się jednak wykonywać ten zabieg w salonie bo kosztuje on ok. 1/3 ceny zestawu, a w przeciwieństwie do manikiuru hybrydowego tu nie ma za bardzo zrobić sobie krzywdy, jeśli tylko stosujemy się do instrukcji.

Ja posiadam najlepiej dostępny obecnie zestaw P. Shine.

zestaw manicure japoński
Zestaw ten zawiera:
- 1 x pastę „1 PASTE“ (zielona) 8g,
- 1 x puder „2 POWDER“ (różowy) 5g,
- 1 x zieloną polerkę,
- 1 x różową polerk,
- 1 x pilniczek,
- 1 x plastikową szpatułkę służącą do nakładania pasty oraz pudru na polerkę oraz do odpychania skórek przed wykonaniem zabiegu;
- 3 x polerkę dwustronną,
- ściereczkę,
- instrukcję obsługi.
Samodzielne wykonanie zabiegu na sobie zajmuje mi około godziny (zazwyczaj oglądam w tym czasie jakiś mniej zajmujący serial), po czym staram się przynajmniej przez kolejne pół godziny nie myć rąk, żeby nie zmyć tego co przez tyle czasu pieczołowicie wcierałam. 
Według mnie zabieg należ poprzedzić wykonaniem zwykłego manikiuru, czyli wypiłowanie paznokci, odsunięcie i ewentualne wycięcie skórek. Następnie polerką z zestawu delikatnie (bardzo delikatnie) matowimy powierzchnię paznokcia i zabieramy się do właściwej pracy.
Białą szpatułką nakładamy na paznokieć odrobinę pasty z zielonego pojemniczka i zaczynamy wcierać zieloną polerką wykonując ruchy w jedną stronę. Kończymy, gdy paznokieć na całej powierzchni się błyszczy i wówczas nakładamy puder z pojemnika różowego i wcieramy różową polerką, tym razem polerując na wszystkie strony. Po skończeniu zabiegu paznokieć powinien się błyszczeć i być lekko różowy. Bardziej szczegółowy opis znajduje się oczywiście w instrukcji.
Ja mój zestaw mam już od ponad roku i zużyłam może jedną czwartą pasty zielonej, po różowym pudrze ubytku prawie nie widać, polerki też są w dobrym stanie, tak więc zestaw jest bardzo wydajny.

p shine

Ale jakie są efekty?

Po pierwsze eleganckie paznokcie, o błyszczącej powierzchni, jak po nałożeniu przezroczystego lakieru, tak więc jest to świetna opcja dla osób które nie lubią malować i zmywać paznokci, albo z różnych względów nie mogą tego robić. Po drugie i dla mnie najważniejsze, zauważalne wzmocnienie płytki paznokciowej. Udało mi się niemal całkowicie wyeliminować rozdwajanie płytki, paznokcie są grubsze i mocniejsze. Zaobserwowałam również poprawę szybkości wzrostu paznokci, więc jeśli macie z tym problem to to jest właśnie produkt dla Was. Po trzecie efekt jest dość długotrwały jeśli nie moczymy rąk przez długie godziny. Tu niestety nie obejdzie się bez rękawiczek. Ja wykonuje manicure japoński co ok. 3 tygodnie. Nie chcę za często, bo przesadne polerowanie może wywołać efekt odwrotny do zamierzonego i osłabić paznokcie. Kilka dni zazwyczaj zostawiam gołe paznokcie i cieszę się tym efektem, a następnie maluję je tradycyjnymi lakierami tak jak zwykle. Spotkałam się z obawami, że na śliskiej błyszczącej płytce lakier nie będzie się utrzymywał, ale nic takiego nie zaobserwowałam. Co ciekawe po zmyciu lakieru efekty manicure są nadal widoczne.


Niestety zdjęcie nie oddaje w pełni otrzymanego efektu, ale błysk jest częściowo widoczny. Moje krótkie paznokcie też nie wpisują się w obecnie modne kanony, ale to akurat musicie mi wybaczyć.
Czy miałyście okazję wypróbować manicure japoński? A może macie swój sprawdzony sposób na piękne i zdrowe paznokcie? Zapraszam do zostawienia komentarzy.

2 comments:

  1. Muszę w końcu zdecydować się na ten zestaw, bo moje paznokcie od czasu do czasu przeżywają naprawdę ciężkie chwile.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam, moje były w tragicznym stanie po bliskim spotkaniu z frezarką, a już po 2-3 użyciach stan był o niebo lepszy :) Teraz też od razu widzę różnicę jak zrobię dłuższą przerwę.

      Delete

Copyright © 2014 Convalie , Blogger