Woda miętowa Your Natural Side - mój ulubiony hydrolat na lato


Co prawda w Krakowie upały nieco przycichły (na szczęście), ale przed nami jeszcze całe lato więc nie mogę nie napisać recenzji mojego ulubionego hydrolatu (a ogólnie jestem wielbicielką pryskania sobie po twarzy) na ciepłe miesiące, czyli wody kwiatowej z Your Natural Side.

Jeśli jesteście ze mną już jakiś czas to pewnie wiecie, że bardzo lubię oleje YNS, a o samym miętowym hydrolacie pisałam już w Ulubieńcach w zeszłe wakacje, teraz jednak doczekał się pełnowymiarowej recenzji.



Informacje od producenta:
Woda z mięty pieprzowej działa oczyszczająco i odświeżająco. Łagodzi podrażnienia i wspomaga regenerację skóry. Polecana do pielęgnacji cery zanieczyszczonej z nadprodukcją sebum, a także na partie ciała o nadmiernej potliwości. Chłodzi i orzeźwia skórę. Idealna, jako odświeżająca mgiełka w upalne dni, lub po wysiłku fizycznym, a także jako preparat odświeżający jamę ustną.

Idealna do pielęgnacji: skóry problemowej, zanieczyszczonej, z nadprodukcją sebum, o nadmiernej potliwości, wrażliwej, podrażnionej, po nadmiernej ekspozycji słonecznej, jamy ustnej

Działanie:oczyszczające, kojące, łagodzące, regenerujące, orzeźwiające, pobudzające


Stosowanie:
  • jako tonik / mgiełka do twarzy
  • jako dodatek do maseczek i peelingów
  • jako kojący kompres dla zmęczonych i opuchniętych powie
  • jako dodatek do gotowych produktów
  • jako odświeżająca mgiełka do ciała i włosów
  • jako łagodząca woda po goleniu i depilacji
  • preparat do skóry głowy
  • odświeżający preparat do stóp i miejsc o nadmiernej potliwości
  • chłodząca mgiełka do ciała na upalne dni oraz po wysiłku fizycznym
  • łagodzący preparat na poparzenia i ugryzienia owadów
INCI: Peppermint (Mentha Piperita) Hydrolate (Hydrolat z mięty pieprzowej 100%)


Moje wrażenia: 
Jako, że jestem wielką fanką kosmetyków z miętą ten hydrolat to była moja miłość od pierwszego psiknięcia! Doskonale sprawdził się w roli orzeźwiającej mgiełki do twarzy i ciała. Dzięki jego chłodzącym właściwością psikanie twarzy rano przy upałach to była istna przyjemność! Oprócz odświeżenia zapewniał u mnie również delikatne zwężenie porów oraz nieco przyspieszał gojenie się zmian na twarzy. 

Stosowałam go również do rozrabiania glinek i to również był strzał w dziesiątkę, gdyż wzmacniał działanie maseczek, równocześnie oczywiście dając uczucie orzeźwienia. Woda miętowa dobrze posłużyła mi do robienia mini kompresów na zmęczone oczy. Większą ilość płynu wylewałam na waciki i kładłam je na oczy. Po kilku minutach opuchlizna która często towarzyszy mi przy upałach była wyraźnie zmniejszona. Trzeba jednak pamiętać by nie przesadzić ze stopniem zamoczenia wacika i mimo wszystko nie wlewać sobie hydrolatu do oczu.


Wypróbowałam również działanie hydrolatu na skórę głowy. Niestety mój skalp często jest podrażniony, ale aplikacja hydrolatu dawała mi uczucie odświeżenia i koiła skórę.  Nie podziałała jednak na zmniejszenie przetłuszczania, ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Hydrolat zamknięty jest w szklanej buteleczce o pojemności 100 lub 200 ml, ja wybrałam wersję 100 ml z atomizerem, bo rozpylanie jest to według mnie najlepsza i najprzyjemniejsza forma aplikacji hydrolatu na twarz i ciało.

Ja mam już drugą butelkę tego specyfiku i z pewnością nie będzie to moja ostania. A Wy, macie jakieś sprawdzone kosmetyki specjalnie na upały?

11 comments:

  1. Nie miałam, ale wyobrażam sobie, jaki musi być fajny zwłaszcza na upały.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla mnie jest naprawdę świetny, polecam :)

      Delete
  2. Koniecznie muszę się w niego zaopatrzyć :D

    ReplyDelete
  3. Będę musiała wypróbować, ja moje hydrolaty przechowuje w lodówce także każdy daje uczucie odświeżenia ale taką mgiełka miętowa ma przewagę ponieważ można ją zabrać również do torebki i dalej będzie chłodziła:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oooo świetny patent :) Muszę wypróbować ;)

      Delete
  4. Świetny produkt, uwielbiam miętę w każdej postaci :)

    ReplyDelete
  5. Muszę przyznać, że produkt bardzo mnie zaciekawił :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Przekonałam się do toników, to przekonam się i do hydrolatów;) Mięta potrafi cudownie odświeżyć- muszę go poszukać!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam hydrolaty, a ich prawie wszystkie już testowałam. Chociaż mięty jeszcze nie :)

    ReplyDelete

Copyright © 2014 Convalie , Blogger