Pierwszy miesiąc roku 2019 już za nami, a ja nawet nie wiem kiedy przeminął, chociaż miał niemal 5 tygodni. Może to dlatego, że ani przez minutę się nie nudziłam, a to oznacza, że miałam okazję zdobyć wielu ulubieńców.
Ku mojemu zaskoczeniu lipiec był niezwykle bogaty w inspirujące i ciekawe wydarzenia oraz przedmioty. Być może dlatego, że przez sporą część miesiąca pogoda była niezbyt sprzyjająca (w każdym razie tu gdzie mieszkam) i szukałam rzeczy, które pomogą pokonać depresyjną aurę.