A więc mamy już lipiec, połowa roku
za nami. U mnie był to dość intensywny czas, szczególnie ten
miesiąc upłynął pod znakiem ostatnich kroków w urządzaniu
mieszkania i przygotowaniach do przeprowadzki. I nie wiem jak
przetrwałabym te szalone dni bez moich kosmetycznych ulubieńców.
Cześć! Dziś przychodzę do Was z recenzją kremu do twarzy, który przez ostatnie kilka tygodni stosowałam rano. Jest to przeciwzmarszczkowy krem na dzień do cery tłustej, z ekstraktem z koniczyny czerwonej, marki Vianek.