Moja wieczorna pielęgnacja na jesień i zimę
W chłodne miesiące z mojej skóry wychodzi wszystko to co najgorsze dlatego odpowiednia pielęgnacja jest dla mnie kluczowa. Pomimo, iż z powodu wielu psikusów które moja skóra lubi mi sprawiać często zmieniam produkty do pielęgnacji to w tym roku udało mi się podejść do tego z głową i już w trakcie przejścia z sezonu letniego na jesienno-zimowy ustaliłam sobie wieczorną rutynę, która jak na razie z małymi modyfikacjami dobrze się sprawdza.
