Donato Carrisi "Władca ciemności" - recenzja książki


"Władca ciemności" to trzeci tom z serii włoskich kryminałów autorstwa Donato Carrisi. Dwie poprzednie części (zwłaszcza pierwsza "Trybunał Dusz") były moimi czytelniczymi hitami w ubiegłym roku. Kiedy więc została wydana część trzecia od razu po nią sięgnęłam.
Recenzje dwóch pierwszych tomów serii o Marcusie znajdziecie w moim poście z października. Jeśli czytacie kryminały to bardzo zachęcam do sięgnięcia po nie. Dziś jednak parę słów o części trzeciej, która została wydana pod koniec stycznia tego roku. Nie zdziwicie się zapewne jak powiem, że czekałam na nią z niecierpliwością. I nie rozczarowałam się!


Książkę przeczytałam jednym tchem, jest bardzo dobrze napisana, a fabuła świetnie skonstruowana, tak że bardzo trzyma w napięciu. Zwłaszcza, że już od pierwszych stron napotykamy na sporą dozę tajemnic, związanych nie tylko z przedstawianą w tej części historią ale również z postacią głównego bohatera, Marcusa. Okazuje się bowiem, iż penitencjariusz wyszkolony w znajdowaniu anomalii na miejscu zbrodni, cudem uniknął śmierci z rąk nieznanego sprawcy, stracił pamięć i nie wie co działo się z nim przez kilka ostatnich dni. Zostawił za to kilka zapisanych na kartkach wskazówek, co jest zupełnie niezgodne z jego metodami działania.

Tymczasem na Rzym spada prawdziwy kataklizm. Z powodu awarii elektrowni dostawy prądu do miasta zostają wstrzymane na 24 h, a przepełniony ulewnymi deszczami Tybr lada chwila zaleje miasto. W Rzymie nastaje chaos i bezprawie, a tymczasem policja dostaje nagranie z rytualnym morderstwem, którego sprawca grozi, że ofiar będzie więcej.




Fabuła ponownie osadzona jest w świecie tajemniczych instytucji religijnych, kultów i historii. Według mnie książki Carrisi trzymają w napięciu jeszcze bardziej niż znana seria Dana Browna, która również opiera się o świat mistycznych tajemnic. 
Chociaż częściowy zarys rozwiązania sprawy świtał mi w głowie już od połowy książki, to niektóre elementy były bardzo zaskakujące. Charakterystyczne dla kryminałów pióra Carrisi jest również to, że zakończenie nigdy nie jest typowym happy-endem, jaki widujemy w stricte rozrywkowych powieściach kryminalnych. Tu część problemów zostaje rozwiązanych, ale inne piętrzą się podwójnie. Sam z resztą główny bohater nie jest typowym krystalicznie dobrym stróżem prawa.

"Jest  pewne  miejsce,  w  którym  kraina  światła  spotyka  się  ze
światem ciemności. To tam wszystko się dzieje, w tej strefie cieni,
gdzie  rzeczy  są  rozmyte,  zagmatwane,  niepewne.  Jestem
strażnikiem pilnującym tej granicy. Ale mimo to co jakiś czas coś
się przez nią przedostaje… Jestem łowcą cieni. Moim zadaniem jest
zagnać to coś z powrotem do świata ciemności."

Donato Carrisi "Władca ciemności"

Właśnie ze względu na głównego bohatera, w przeciwieństwie do wielu kryminalnych serii, tej nie polecam czytać poza kolejnością wydania. Zdecydowanie umniejszyłoby to skalę napięcia jaka towarzyszy przy czytaniu. Pod koniec pierwszego tomu ujawniona zostaje czytelnikom pewna wielka, mroczna tajemnica, z której istnienia główni bohaterowie nie zdają sobie sprawy. To było według mnie genialne posunięcie i wspaniały pomysł autora, który zapewnił czytelnikom dodatkowe emocje przy czytaniu. Ja praktycznie cały czas zastanawiam się, kiedy będą ujawniane elementy tej tajemnicy.

Książkę czytałam przy użyciu aplikacji na czytnik Legimi. Na szczęście książki z tego wydawnictwa są tam dostępne bardzo szybko po wydaniu. Jestem bardzo zadowolona z tej aplikacji, ostatnio trochę brakuje mi funduszy na kupno książkowych nowości, a miejska biblioteka nie nadąża za ich kupowaniem, tak więc abonament Legimi stał się najbardziej wygodną i ekonomiczną opcją dla mnie.

Znacie książki tego autora?

6 comments:

  1. Muszę zobaczyć czy jest ta seria w mojej bibliotece. Czuję się zachęcona do jej przeczytania :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam, na prawdę wciągające książki :)

      Delete
  2. Bardzo kusząca pozycja, zapisuje :)

    ReplyDelete
  3. Zaciekawiłaś mnie serią tych książek. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale zaintrygowała mnie fabuła. Od zawsze bardzo interesujące były dla mnie ludzkie zachowania, gdy zapada przysłowiowy mrok lub gdy i instytucje zapewniające porządek i prawo z jakiś powód przestają domagać. Może dlatego tak polubiłam serial The Walking Dead. :p

    ReplyDelete
  4. Zaciekawiłaś mnie serią tych książek. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale zaintrygowała mnie fabuła. Od zawsze bardzo interesujące były dla mnie ludzkie zachowania, gdy zapada przysłowiowy mrok lub gdy i instytucje zapewniające porządek i prawo z jakiś powód przestają domagać. Może dlatego tak polubiłam serial The Walking Dead. :p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja trafiłam na pierwszą część przypadkiem, chyba te książki nie były w Polsce specjalnie reklamowane ;) Ale bardzo polecam, pod względem niepokojących zaburzeń ludzkiej psychiki część pierwsza jest porażająca ;) The Walking Dead nie oglądałam, w sumie lubię takie klimaty fantasy i postapokaliptyczne ale akurat zombie mnie przerażają :D

      Delete

Copyright © 2014 Convalie , Blogger